Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

24 lutego 2012

Pomidorowa wyborowa



Najulubieńsza zupa moja :) Ta jest mocno treściwa, bo na wywarze z indyczych podudzi, które gotowały się w bardzo niewielkiej ilości wody.

Potrzebujesz:
  • puszkę pokrojonych pomidorów
  • kopiastą łyżkę stołową koncentratu
  • 2 marchewki
  • 500-750 ml bulionu
  • powiedzmy, że 6-8 łyżek surowego ryżu
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • pół szklanki jogurtu do zabielenia
  • łyżkę masła
Do roztopionego masła dodaj pomidory i koncentrat, i podduś je pod przykryciem ok 10 minut. Następnie dodaj bulion (wedle uznania), obraną i pokrojoną w plasterki marchew oraz ryż. Dopraw do smaku. Ja zawsze używam cukru, gdyż pasuje mi on bardzo do każdej potrawy, w której występują pomidory. Najbardziej lubię, gdy pomidor jest słodki, więc jest to dla mnie taka namiastka letniego, pysznego, polskiego pomidora. Gotuj wszystko do miękkości, a gdy uznasz, że zupka jest za gęsta, dolej jeszcze trochę bulionu lub wody. Zaharuj jogurt gorącą zupą i wlej do potrawy.

Najlepsza na drugi dzień.

Smacznego!


18 lutego 2012

Zupa krem z soczewicy i pomidorów ( z włoskim akcentem )

Potrzebujesz:
  • 500 gramów czerwonej soczewicy
  • oliwę z oliwek
  • cebulę
  • puszkę pomidorów
  • dużą łyżkę stołową koncentratu pomidorowego
  • garść świeżej bazylii
  • 4-5 gałązek świeżego tymianku
  • bulion
  • sól
  • cukier
Soczewica jest dla mnie niezbędnikiem w kuchni. Zawsze musi stać na półce. Osobiście wolę zieloną soczewicę i to z zielonej głównie robiłam tę zupę, ale bez włoskiej wariacji. Kiedyś podam przepis też na tamtą.

Gdy gotuję jakieś ziarna, czy ryż, na jedną szklankę produktu przewiduję 2 szklanki wody. I tak jest w tym przypadku, z soczewicą. Nie widzę potrzeby, by przed gotowaniem namoczyć ją. Nigdy tego nie robiłam i zawsze szybciutko mi się gotuje. Na naszą zupę potrzebujemy pół kilograma soczewicy ugotowanej  w osolonej wodzie. Ma prawo się 'rozciapciać'. Nawet to i lepiej :)
Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na oliwie. Dodaj pomidory z puszki i koncentrat, pokrojoną bazylię. Zostaw na małym ogniu, pod przykryciem aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
Przełóż soczewicę i pomidory do wysokiego naczynia. Zmiel je na jednolitą masę. Następnie przełóż masę do garnka i dodaj bulion (w zależności od konsystencji, jaką chcesz uzyskać). Dopraw solą, cukrem (ja zamiast cukru używam fruktozy, ksylitolu lub syropu z agawy) i listkami świeżego tymianku. Pogotuj chwilę i przelej zupę do talerzy.
Udekoruj śmietanowym kleksem i listkiem bazylii.

Z całą stanowczością polecam.

Smacznego!






17 lutego 2012

Zupa krem z zielonego groszku


Potrzebujesz:
  • 500 gramów mrożonego lub świeżego zielonego groszku
  • oliwę
  • cebulę
  • czerwoną papryczkę chilli
  • sól
  • bulion (Wedle uznania, w zależności od tego, jaką chcesz konsystencję. Ja użyłam 400 ml.)
  • kwaśną śmietanę (kiedyś robiłam ze słodką i też jest smaczna)
Zupa z zielonego groszku jest chyba moją ulubioną. Nie wymaga zbyt dużego nakładu pracy, a efekt... Po prostu JEST :)

Ale po kolei. Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na oliwie. Przełóż do większego naczynia, w którym składniki będą później dokładnie miksowane. 
Zielony groszek podduś do miękkości na oliwie i dodaj do cebuli. Użyj blendera, aby zmielić składniki na gładką masę, po czym przełóż ją do garnka i dolej bulion. Wkrój czerwoną papryczkę chilli dla kontrastu (na zdjęciu nie widać - niestety wyszło, jak wyszło), przypraw solą do smaku i pogotuj chwilę.

Po przelaniu do talerzy, śmietaną zrób zawadiackiego kleksa i udekoruj zielonym listkiem pietruszki, kolendry lub bazylii.

Czasami podaję z grzankami, czasami z groszkiem ptysiowym. Można również podać bez dodatków.

Smacznego!




7 lutego 2012

Rosół


Potrzebujesz:
  • mięso takie, jak lubisz. Ja najczęściej gotuję rosół na kurczaku lub indyku. Można także użyć wołowiny. Co kto lubi. Ten był gotowany jedynie na kurzym korpusie, bo tylko on był w zamrażarce :)
  • por, biała część
  • marchewka albo dwie
  • pietruszka
  • seler (ja używam naciowego)
  • opalona cebula
  • pół czerwonej papryki
  • pół białej kapusty
  • 2 ziemniaki w skórce
  • 2 pieczarki
  • ziele angielskie
  • ziele jałowca
  • kolorowy, niezmielony pieprz
  • odrobinę kminku
  • 3 listki laurowe
  • sól
Jest to rosół "na bogato", co wynika z listy powyżej. Serdecznie polecam. Sama za rosołem nie przepadam, ale jak robię według tego przepisu zawsze biorę dokładkę. Za aromat, który mi osobiście bardzo odpowiada, odpowiedzialna jest papryka (i kapusta). I to o nią, w tym przepisie, głównie mi chodzi.

Mięso opłucz. Warzywa umyj i obierz (oprócz ziemniaków). Wrzuć wszystko do wysokiego garnka i zalej wodą tak, aby jej poziom sięgał trochę ponad wszystkie składniki. Dzięki temu będzie bardzo esencjonalny. Dodaj przyprawy. Ziela angielskiego 3 kulki, a jałowca i pieprzu na oko - ile się wsypie, tyle będzie. Z kminkiem też uważaj - nie każdy lubi. Oraz 3 średniej wielkości listki laurowe.
Ustaw taki ogień, żeby rosół nie wrzał, a jedynie delikatnie bulgotał. Zapobiegnie to powstawaniu szumowin. A jeśli nie, to będą bardzo niewielkie. I czekaj... :)

Czas oczekiwania:
  • najkrótszy: do miękkości mięsa i warzyw
  • dłuższy: kilka godzin
Ja nigdy nie mogę się doczekać ;)

Podawać z ulubionym makaronem.

Nie zapomnij o wyjęciu warzyw z rosołu po ugotowaniu. Wszystkich, co do listka. W innym przypadku skwaśnieje!

Smacznego!