Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty

21 lutego 2012

Pesto z bazylii i ziaren sezamu




Odkąd znalazłam pod choinką blender (dziękuję Gwiazdko :*), nie mogę się z nim rozstać. Wszystko, co staje na mojej drodze mieliłabym i blendowała. I już nie raz przyszedł mi pomysł na pesto, ale zawsze czegoś mi do niego brakowało. Tym razem też, ale bazylia patrzyła na mnie już z lekka zasuszonym liściem i stwierdziłam, że należy jej się drugie życie.

Potrzebujesz:
  • dosyć sporo, około dwóch garści świeżej bazylii
  • twardy ser (najlepiej parmezan, albo jakiś inny włoski, ale cheddar czy edam też będzie odpowiedni i znacznie tańszy)
  • 3 łyżki sezamu (lub dowolnych orzechów)
  • oliwa z oliwek
  • sól do smaku
  • grubo zmielony pieprz
Tak pesto wygląda PRZED:



I jedziesz blenderem ;)  Mnie efekt bardzo zaskoczył. To jest pyyyszne!

Smacznego!



1 lutego 2012

Sałatka ze świeżych i suszonych pomidorów


Potrzebujesz:
  • świeżą bazylię
  • świeże pomidory
  • suszone pomidory
  • czosnek
  • ocet balsamiczny
  • cukier
  • sól
  • oregano
  • tymianek
  • wrzątek
  • oliwę
Kupiłam kiedyś suszone pomidory w ziołowej oliwie. Były tak niesmaczne, że bardzo długo zalegały mi w szafce, pomimo tego, że jestem prawdziwą pomidorożerczynią tychże warzyw w każdej postaci i w każdej ilości. Wpadłam na pewien pomysł.
Osączyłam pomidory z zalewy i zalałam wrzątkiem i odstawiłam, aby zmiękły oraz utraciły nieprzyjemny posmak. Czynność tę wykonałam ok 5 razy. Osuszone pomidory pokroiłam w paseczki, dodałam przeciśnięty przez praskę czosnek, dodałam suszone oregano, świeży tymianek (suszony też jest dobry), trochę cukru, podlałam octem balsamicznym i oliwą. Zostawiłam na jakiś czas, aby się przegryzło.
Świeże pomidory sparzyłam i pokroiłam na ćwiartki, które pokroiłam następnie w 3 mm plasterki (bardzo lubię pomidory w tej postaci). Dodałam suszone, osączone z oliwy pomidory oraz świeżą bazylię. Dodałam także trochę oliwy spod pomidorów i posoliłam do smaku.

I powiem szczerze, że lepszej nie jadłam :)

Nie podałam ilości składników, bo akurat robiłam na oko. Ale myślę, ze były tam 3 świeże pomidory, pół słoika suszonych, 4 ząbki czosnku, a reszta według uznania.

Smacznego!